Blog
11 lutego 2015

Turnus rehabilitacyjny – Łask 2015 :) cz.3 :)

Cześć wszystkim :*
Dzisiaj kolejna część powieści turnusikowej 😉
Ja mam tyle Wam do opowiedzenia…
Ten pościk będzie taki trochę „michałkowy”… 😉
A dlaczego to dowiecie się w trakcie czytania 🙂
Opowiem Wam i pokażę co robiłem oprócz wygibasków i spotkań z ciociami – logopedką i pedagog .
Przed przyjazdem na turnus, ciocia Agata z Fundacji Mozaika pytała wszystkich, kto jest chętny na zajęcia z wujem Michaelem 🙂
My oczywista oczywistość zgodziliśmy się, bo dla nas wszytskie nowości są baaardzo ważne i cenne 🙂
Haaaaa i tu mamy pierwszego wujka Michała, ale on niby ma na imię Michael… ale jak Wam to wytłumaczyć… 😉
On pochodzi z innego kraju, a w tym kraju Michael to Michał, rozumiecie??? 😀
Ja Wam mówię…uczę się cały czas 😉
Mało tego wujek mówił do mnie w innym języku, angielski się nazywa… no i ja powiedzmy, że go rozumiałem 😀
Ale my rozumieliśmy się w sumie bez słów 😉
Polubiłem go, a on chyba mnie też 😉
Wujek Michael wypracował taką swoją autorską metodę w oparciu o 30 lat doświadczenia i wiedzę na temat medycyny dalekiego wschodu, akupresury i akupunktury.
Ona nie jest ani bolesna, ani stresująca. Jest prosta i możemy (a nawet musimy) stosować ją w domu.
Nie wymaga to od nas jednak żadnych szczególnych umiejętności ani czasu.
Taki jest właśnie system MANZOU.
To nie terapia tylko sysytem edukacji. Wykorzystujący możliwości dziecka oraz nowe połączenia nerwowe w mózgu.
Na celu ma polepszenie fizyczności dziecka, sfery poznawczo-emocjonalnej oraz kreatywnej.
Uaktywniamy, otwieramy mózg na uczenie się.
Nie są to żadne czary 😉 .
Jak każda metoda wymaga też zaangażowania i systematyczności.
Pewnie zastanawiacie się co odróżnia tę metodę od innych? 🙂
To skupienie na przyczynie, nie na skutku, oraz holistyczne podejście do ludzkiego ciała.
To tak po mądralińsku 😉 To co ciocie nam podały, żeby w mądrych słowach wytłumaczyć 😀
Ale teraz tak po mojemu 😀 np.
Mogę nauczyć się poprzez te ćwiczonka świadomości swojego ciała…
Uwierzcie mi, do niedawna nie wiedziałem, że mam dwie rączki i że one mogą się spotkać 😀 a i przy mojej buzince mogą majstrować 😀
Tak więc mogę nauczyć się też, że mam stópki, że mam kolano, że to dalej łączy się z moim ciałkiem…
A to nie takie oczywiste jak wam się wydaje…
Może nauczę się też łapać świadomie różne rzeczy do rączki!! Ale by było!! 😀
W miarę możliwości będziemy jeździć do wujka Michaela do Częstochowy, bo tam będzie co jakiś czas przyjmował takich agentów jak ja 😀
Na zdjęciach widzicie, że to wcale nie takie ciężkie ćwiczonka.
Wujek pomagał mi pozbyć się też mojej wydzielinki i wiecie co? Pomogło 😀
Choćbym miał poprzez te ćwiczonka zrobić mini mini kroczek do przodu to WARTO 🙂
Koniecznie muszę Wam pokazać moje jedyne zajęcia w basenie 😉
Trochę niestety mnie ominęło pluskanie… no ale co zrobić :/
I teraz uwaga 🙂
Mam kolejnego wujka Michała 😀 Serio!! 😀
No ale się porobiło 😀
Wujo to trochę musiał się naczekać na mnie, czekał od poniedziałku, a dopiero w piątek mogłem do niego przyjść 😉
Z tego całego szczęścia basenikowego poszedłem już wcześniej 😀
Haaaa tatuś już przyjechał do nas, więc zabrał mnie wcześniej do wody i tam razem z mamusią czekaliśmy na naszą kolej 😉
Ja to cierpliwie czekałem, bo tak trzeba, wiecie? 😉
Nie wiem czy wujek Michał ucieszył się jak mnie zobaczył, ale ja ucieszyłem się, że mogłem z nim w końcu popływać 🙂
A wiecie, że wujek miał „taki sam” strój jak ja, kiedy pływałem z delfinkami? 😀
No może trochę większy rozmiar 😉
Powiem Wam było SUPER !!! 🙂
Wujek Michał z mamusią chodzili ze mną przez caaały basen, a ja próbowałem utrzymać się na wodzie…
Wujo miał taką ekstraśną konewkę i polewał mnie tą taką wodą konewkową… ale przygoda była 😀
Później to poszedłem z tatusiem wygrzać się do takiej wanny z bąbelkami 😀
Ale tam się działo!!!
Mamusia później wytuliła i wysuszyła w ręczniku i fruuuu pod kołderkę do pokoiku 😉
Co Wam muszę powiedzieć 🙂
Ja to mam nowych fajnych wujków Michałków 😀 Chyba zostaną moimi nowymi kumplami 😉
Może jeszcze kiedyś ich spotkam i wypije z nimi soczek 😉
No to dzisiaj się rozpisałem… 😉
Ale czasami nie da się inaczej 😀
Ściskam Was mocno :* Buuzia :*
Tuli licko w licko :*
No i wiecie :*
Ps. Ja to już odpukać czuję się lepiej, choć jeszcze coś się odrywa i czasami męczy mnie kaszelek…
Oby było z każdym dniem lepiej, i tego będziemy się trzymać 🙂 🙂 🙂

17 Odpowiedzi

17 Komentarze dla tego postu

  • Ty Dawidku to nawet nie masz czasu sie nudzic. SUPER 🙂
    Ja chcialam tak z ciekawosci zapytac, czy po delfinach sa juz jakies postepy ktore nie byly przedtem widoczne. Wiem, ze to postepy dla nas nie zauwazalne, ale dla Was z pewnoscia :* Pozdrowienia

    Mirella3 lata ago Odpowiedz
  • Wow ! Nie ma jak dwa Michały 🙂 Super Dawidku, kolejny maleńki kroczek do przodu 🙂 Zdrówka mały wojowniku ! A ten basenik z bąbelkami… ♥

    Dorota3 lata ago Odpowiedz
  • No to turnusik pelen wrazen 🙂 basenik, jacuzzi i spotkanie z niwym wujem superasnie 🙂 oby nowe metody zadzialaly gdzie trzeba i zawsze ktoczek do przodu :*

  • Hallo Dawidku Witam Cię ponownie
    Ale masz szczęście z tymi Wujkami Michałami, po cichu Ci powiem, że Michały to bardzo dobrzy ludzie, sama miałam bratanka Michała i był superaśny.
    Cieszę się, że Rodzice zdecydowali się na tą nową metodę holistyczną, czuję, że przyniesie Ci wiele pomyślności, oczywiście przy normalnych ćwiczeniach jak dotąd.
    Ludzie czasami niepotrzebnie boją się na zapas wprowadzić jakieś innowacje w leczeniu, wiem, że niedługo już będziesz się cieszył, gdy już bliżej będziesz rozpoznawał swoje małe ciałko. To takie ciekawe, gdy wiemy co chce nóżka co chce rączka….
    No i nie tylko dwie rączki będą łapać zabawki, ale i dwie nóżki też kiedyś zaczną tuptać po podłodze,, zobaczysz wtedy jaka to frajda.
    A te kąpiele z Mamusią , Tatusiem i wujkiem Michaelem w basenie i saunie były przepyszne, sama bym tak chciała sobie popływać .
    Wszystkie Twoje zdjęcia są jak zwykle cudne i zawsze przynoszą uśmiech na moją buzię, a czasami i łza wzruszenia zakręci się w moim oku, gdy widzę, jak dzielnie wywijasz nóżkami i rączkami.
    Dobranoc Dawidku, śpij smacznie, do jutra
    Twoja Ciocia Ewa z Krakowa

    Ew3 lata ago Odpowiedz
  • Piękna opowieść ! Piękne zdjęcia ! Bardzo mnie ciszy ze ten turnusik wniósł nowe doświadczenia do twojego życia i ze poznałeś nowych wspaniałych ludzi 🙂 jesteś bardzo dzielny !!! Tuli licko w licko :* :* :* spokojnej nocy <3

    Beata3 lata ago Odpowiedz
  • WITAM SERDECZNIE CIE DAWIDKU I TWOICH CUDOWNYCH RODZICÓW,SUPER FOTKI SUPER OPISANE ZABIEGI ,SAMA PRZYJEMNOSC CZEKAC DO PÓZNEGO WIECZORA,ZEBY POCZYTAC WASZE WIADOMOSCI ,CIESZE SIE ZE TAK DZIELNIE PRACOWAŁES MIMO ZE BYŁES PRZEZIEBNIETY I DAŁES RADE ,DOBREJ NOCKI WAM ZYCZE ,CAŁUJE MOCNO CAŁA RODZINKE PA PA

    BABCIA3 lata ago Odpowiedz
  • woow…. po prostu super!

    Ewa3 lata ago Odpowiedz
  • Kochana Rodzinko, niesamowite postępy, niesamowite! Ja to widzę, chociażby jak na niektórych zdjęciach główkę ukladasz. Kocham Was.

    Aneta3 lata ago Odpowiedz
  • No proszę! Martwiłam się trochę, że nie mogłeś do końca skorzystać a Ty szalałeś! Mam nadzieję, że odkryjesz swoje rączki i będziesz bił głośne brawo rodzicom, zasługują jak mało kto 😉 ale wiem, starasz się, to widać! Powodzenia gwiazdo mała!

    Ania3 lata ago Odpowiedz
  • dziecko drogie ja już w tobie widzę genialnego biegającego i mówiącego 2-3 latka który gra w piłkę ze swoim tatą!!!

    cała grecja śle pozdrowienia i uznanie dla dawidka i rodziców aha z amelką skonieczną narazie dobrze [ps za glądałam na twojego i jej facebooka

    julianne3 lata ago Odpowiedz
    • Achhh dziękujemy 🙂
      My też pozdrawiamy piękną Grecję :*

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz
  • podziwiam twoja mama za to ile czasu ci poświeca i jeszcze ma troche czasu ze by napisac co u ciebie słychac 🙂 czymam kciuki za ciebie 🙂

    róża3 lata ago Odpowiedz
  • Nawet sobie nie zdawałam sprawy, dże ktos może być nie świadomy seojego ciala ( poza niemowlakami oczywiście)takie naturalne i oczywiste, mam ręce, nogi, kolana . Obyś kiedyś świadomie dotknął ręką kolana i wiedział że należy do ciebie.

    Julia3 lata ago Odpowiedz
    • Przepraszam za błędy ale to ten słownik w tel…

      Julia3 lata ago Odpowiedz
    • Kochana przy Dawidku wiele rzeczy nauczyłam się 😉
      Najprostszych rzeczy nie dostał w „pakiecie”, ale dzielnie robi co tylko może 😉
      Buzia :*

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz
  • Rewelacyjne wieści!!! turnusy rehabiitacyjne to świetna sprawa – wiadomo zabiegi, kuracje itd. ale i wielka możliwość wymiany doświadczeń, dzielenia się doswiadczeniami z innymi wymagającymi wspomagania:-) Dawidek ma szczęście, że Rodzice korzystaja z wszystkiego co im „wpadnie w uszko”!!! nigdy nie wiadomo co ikaże się strzałem w 10!!! a może te wszystkie małe strzałki jak się zbiorą rozwalą „pewien mur” 🙂 tego właśnie życzę z cała moją rodzinką z całego serca!!! opisana metoda bardzo ciekawa i rozumię, że realizowana w Częstochowie?

    Magda3 lata ago Odpowiedz
    • Dokładnie jesteśmy tego samego zdania 🙂
      Musimy próbować wszystkiego co może spowodować nawet MINI postęp 🙂
      A jak wszystko zbierzemy do „kupy” to będzie wariactwo 😀
      Opisana metoda wuja Michaela będzie realizowana w Częstochowie, więc czekają nas kolejne wycieczki 😉
      Ale co tam 😉
      Pozdrawiamy

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz

Archiwa

Please configure Admin Panel -> Appearance -> Widgets -> SubFooter Left
Please configure Admin Panel -> Appearance -> Widgets -> SubFooter Right

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress