Blog
29 lipca 2015

Turnus-Częstochowa-lipiec 2015 :)

20.-26.07.2015. Hej kochani :*
Już jestem w domku, ale musiałem trochę ogarnąć się, wrócić do codzienności 😉 a mamusia musiała mi pomóc ogarnąć te wszystkie fotki 😉
Jak wiecie byłem w Częstochowie 🙂 Byłem u wuja Michaela i ćwiczyłem najlepiej jak potrafię 🙂
Co Wam powiem to miałem swój chłopięcy ręcznik, taki sportowy dla sportowców 😀
To tak jak bym był sportowcem 😀 Tenisistą 😉
Dziewczynki miały taki ręcznik koloru dziewczeńskiego 😉
No ale jak narazie to na tym ręczniku robiłem wygibaski 😉
Poznawałem swoje ciało, ćwiczyłem trochę jogę…chyba 😉 bo to tak trochę podobno wygląda 😉
Pewnie zastanawiacie się czy zrobiłem jakieś superaśne kroki naprzód?
U mnie to wiecie, nawet jeśli są takie kroki to są one malutkie…ale najważniejsze, że są 🙂
Mamusia z wujami zauważyła, że podczas ćwiczeń jestem bardziej skupiony moimi oczkami, bardziej niż kiedyś.
Łatwiej trzymam pozycję siedzącą, nie garbię się tak dużo i długo 😉
Jestem bardziej ciekawy (oczkami) tego co dzieje się wokoło, np. robiąc pozycję do jogi, świecę, czy jak to tam nazwiecie, przyglądałem się tym moim stópkom co one robią nad moją buzią 😉
Powiecie… no i co z tego, wielka mi rzecz 😉
U mnie właśnie chodzi o te tyci tyci rzeczy 🙂 O te małe tyciuńkie kroczki do przodu 🙂
Po zajęciach wracaliśmy do hotelu, a tam musiałem sobie odpocząć, zjeść, znowu odpocząć, aż wreszcie przyjemnostki, czyli spacerki z mamusią po Częstochowie 🙂
Tam mają taką dłuuugą alejkę, która prowadzi do domu Bozi, wiecie? 😉
Jak tylko pogoda nie była dokuczliwa mamusia pchała ten mój wóz i odwiedzaliśmy Bozię, która ma taki cudowny obraz w świecące kamyczki 🙂
Siedzieliśmy na ławeczce, odpoczywaliśmy, potem znowu spacerowaliśmy 😉
Ojjjj czasami było ciepło, dużo mocno, dlatego nie byliśmy na spacerkach tak długo jak byśmy sobie planowali.
Ale co ważne pod koniec naszego pobytu przyjechał do nas tatuś 🙂
Ojjj szkoda, że nie potrafię pokazać mu jak bardzo ucieszyłem się jak mnie przytulił, ale ja wiem, że on wie 😉
No i muszę Wam powiedzieć, pokazać, że spotkałem się z moją ciocią Gosią, wujem Łukaszem i Pawełkiem 🙂
Spędziliśmy super czas 🙂 Oni to mieszkają daleeeeko, ale przyjechali bliżej nas, bo chyba lubimy się nie tylko wirtualnie 😉
No mówię Wam 🙂 Pawełek to chciał się ze mną pobawić, ale wiecie ja to nie potrafię :/
Obserwowałem z mojego wozu, jak to biegał za gołąbkami, bawił się na placu zabaw i zaczepiał innych 😉
Było wesoło 🙂 🙂 🙂 Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś spotkamy się 😉
Ja to jeszcze wrócę do Częstochowy 😉 Niedługo jadę na kolejny tygodniowy turnus, tam gdzie byłem zimą, czyli do malowniczego miejsca Łask 🙂
Ściskam Was mocno :*
Buuuzia :* Tuli licko w licko :*
No i wiecie :*

7 Odpowiedzi

7 Komentarze dla tego postu

  • No na turnusie poszalałeś wygibaski że ho ho 🙂 suuuuper było się w końcu spotkać w tak cudownym miejscu z Tobą Dawidku, Mamusią i Tatusiem fajowsko było :* co tu dużo mówić 😉 fotki piękne <3

    Pawełkowa3 lata ago Odpowiedz
    • My też cieszymy się, że w końcu zobaczyliśmy się na żywo 😉 wyściskaliśmy się i nagadaliśmy 🙂
      Było SUPER 🙂 :*
      Buziaki :*

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz
  • ale się zmieniłeś Dawidku, bardzo wydoroślałeś, buźka Ci się zmieniła na taką bardziej „chłopczyńską”
    Pięknie ćwiczyłeś, widać, ze sporo wysiłku w to wsadziłeś.
    A najbardziej mi miło, że wreszcie Ciebie Mamusię i Tatusia znów widzę
    Posyłam całuski z Krakowa
    Twoja Ciocia Ewa z Krakowa

    Ewa3 lata ago Odpowiedz
    • Ciociu Ewo ostatnio myśleliśmy o Tobie 😉 tak całkiem serio :* Cieszymy się, że u Ciebie wszystko dobrze 🙂
      Buziaki :*

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz
  • Dawidku super wyglądasz….widać że twoi rodzice naprawdę cię kochają…ćwicz kochany, ćwicz bo to bardzo ważne 🙂 a ja przesyłam ci buziaczki i trzymam kciuki :*

    Sylwia3 lata ago Odpowiedz
  • Dawidku, kawał ciężkiej pracy za Tobą i przed Tobą i Twoimi Rodzicami, ale małymi kroczkami do celu podążacie, ważne, ze do przodu :). Czasem ktoś dużymi krokami leci przez życie i co z tego jak nie zauważa wokół siebie ważnych i pięknych spraw…Jeśli wierzy się w Boga to wierzy się też w to, ze nic nie dzieje bez przyczyny, zawsze każde miłe czy nie doświadczenie czemuś służy. Jesteście fajną rodziną i życzę Wam samych dobrych dni 🙂

    Aga3 lata ago Odpowiedz
    • dziękujemy :* :* :*

      kasiaspalek3 lata ago Odpowiedz

Archiwa

Please configure Admin Panel -> Appearance -> Widgets -> SubFooter Left
Please configure Admin Panel -> Appearance -> Widgets -> SubFooter Right

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress